Zgłoś nadużycie

#3 6 lutego 2016, 20:11

goagil avatar Posty: 0 Podziękowania: 0
Nie znam specyfikacji maszynki ale nie spotkałem się z czymś takim żeby przez cztery godziny tatuowania dwa razy rozsypywały się takie okrągłe gumki na które zakłada się drut z igłami.
Spędziłem około 30h na fotelu i słyszałem jak pracują różne maszynki, ta pracowała ewidentnie dziwnie.
Niestety znów w miejscu wypełniania zrobił sie jeden wielki,gruby i głęboki strup.